Rada Naczelna PSL: Ludowcy gotowi na wybory samorządowe

DhfN3ieX0AAFRcP.jpg largeRada naczelna PSL podjęła decyzję o przygotowaniach do wyborów samorządowych. Ludowcy wystartują pod szyldem zielonej koniczynki i pod hasłem „Polskie Stronnictwo Ludowe Porozumienie Społeczne”.

Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego podjęła decyzję o przygotowaniach do wyborów samorządowych, w których wystartuje pod szyldem zielonej koniczynki i pod hasłem „Polskie Stronnictwo Ludowe Porozumienie Społeczne”. – Idziemy jako Polskie Stronnictwo Ludowe, ale rozszerzamy formułę – poinformował po zakończeniu obrad Rady Naczelnej prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Do sejmików, powiatów, do gmin ludowcy wystartują jako Komitet Wyboczy PSL. – Oczywiście jesteśmy otwarci na tworzenie i popieranie wspólnych kandydatów na wójtów, burmistrzów, prezydentów, ale gdzie to możliwe, gdzie mamy taki potencjał i chęć kandydowania naszych członków, sympatyków i nie tylko, będziemy wystawiać własnych kandydatów – stwierdził lider PSL.

Ponieważ zgłasza się bardzo dużo osób, które nie należą do partii politycznych, są w ruchach miejskich, są w ruchach wiejskich, w stowarzyszeniach, w związkach zawodowych, różnego rodzaju organizacjach pozarządowych, chcą startować z list PSL, takim hasłem dopełniającym nazwę PSL, będzie Polskie Stronnictwo Ludowe Porozumienie Społeczne – wyjaśnił Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że hasło to jest „uosobieniem dążeń partii do budowania porozumienia, zgody, współpracy, budowania mostów, a nie stawiania murów”.

Prezes stronnictwa poinformował także, że szefem sztabu wyborczego PSL w tegorocznych wyborach samorządowych będzie poseł Piotr Zgorzelski, wiceprzewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego. Warto zwrócić uwagę, że Piotr Zgorzelski był wcześniej przewodniczącym i starostą płockim. – To samorządowiec z krwi i kości, który samorząd zna od podszewki i ma pomysł na naszą kampanię – powiedział lider PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał także wiceszefa sztabu wyborczego PSL – prezesa Forum Młodych Ludowców Miłosza Motykę, znanego z akcji „Sami Swoi”.

Prezes stronnictwa ocenił, że PSL jest „najtrudniejszym przeciwnikiem” dla PiS w wyborach samorządowych. – Bo gdyby tak nie było, to w żaden sposób PiS i prezes Kaczyński, nie zauważyliby akcji „Sami Swoi”, nie baliby się tego – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.